Czy dieta ketogeniczna i ketoza to to samo?

Dobrze wiemy, że nadmiar różnych pojęć może zawrócić w głowie. Ketoza, dieta ketogeniczna, mgła ketonowa, grypa ketogeniczna, redukcja… Można wymieniać bez końca, aż potencjalna osoba zainteresowana keto dietą zrezygnuje z niej, zanim ją zacznie. Czy to naprawdę takie skomplikowane? Dziś dowiesz się czym jest ketoza i co ma wspólnego z dietą, a także jak prawidłowo zbilansować keto jadłospis.

Dieta ketogeniczna – co to?

Dieta ketogeniczna to sposób odżywiania się. Polega on na zredukowaniu do minimum ilości spożywanych węglowodanów i białek, a także cukrów. Podczas stosowania diety, aż 70-75%% pożywienia powinien stanowić zdrowy tłuszcz (jeśli będzie go więcej – tym lepiej), a białko i węglowodany to około 30-25%. Dzięki takiemu zabiegowi, energia pobierana jest nie z glukozy jak do tej pory, a z tłuszczu. Skutkuje to dużo szybszym spalaniem tkanki tłuszczowej. Dodatkowo zmniejszona ilość glikogenu powoduje, że odkłada się znacznie mniej wody, czujemy się lżejsi.

Należy pamiętać, że jest to bardzo restrykcyjna dieta wykluczeniowa. Z tego powodu przed wdrożeniem jej w życie, powinniśmy się skonsultować z lekarzem lub dietetykiem, a także wykonać badania. Choć dieta keto może pomóc – na przykład w walce z insulinoopornościa – może też niestety zaszkodzić. Warto jest pamiętać o dobrej suplementacji, gdyż organizm może zacząć odczuwać niedobory – np. magnezu czy żelaza. Dieta ta nie powinna być stosowana długotrwale – może być doskonałym sposobem na redukcję tkanki tłuszczowej lub poprawienie wyników zdrowotnych, jednak stosowana przez dłuższy czas może zaszkodzić. Przede wszystkim bardzo trudno jest ułożyć dobrze zbilansowaną dietę ketogeniczną, która nie będzie przy tym zbyt powtarzalna.

W takim razie, co to jest ketoza?

Ketoza, to dokładnie ten stan, w którym organizm przestaje pobierać energię z glukozy i przerzuca się na tłuszcz nagromadzony w tkankach. Dzieje się tak dlatego, że nie dostarczamy jej za pośrednictwem węglowodanów, a organizm stara się dobrze funkcjonować, szuka więc alternatyw.

To właśnie stan ketozy odpowiada za spektakularne wyniki w odchudzaniu. Będąc w tym stanie najefektywniej spalamy tkankę tłuszczową. Wątroba w ketozie produkuje tak zwane ciała ketonowe, które powstają poprzez obniżenie się insuliny i rozkładu tłuszczu. Ciała ketonowe są właśnie tym, co generuje energię dla naszego organizmu. Jest jakby produktem stworzonym z rozpadu tłuszczu. Niestety, wystrzał ciał ketonowych może powodować pogorszenie się samopoczucia, zmęczenie, nieprzyjemny zapach z ust, bóle brzucha i inne dolegliwości układu trawiennego.

W ketozę najlepiej wchodzić w sposób przemyślany. Co to oznacza? Powolne zmniejszanie ilości spożywanych węglowodanów i białka. Natychmiastowe wykluczenie tych składników może spowodować stan podobny do grypy, zwany potocznie keto grypą. Nie jest to groźne zjawisko, może być jednak nieprzyjemne i męczące. Wystąpienie grypy ketogenicznej często zniechęca ludzi do dalszego stosowania diety. Trwa ona zwykle tydzień, a objawy mają różne nasilenie. Istnieją jednak sposoby na jej łagodzenie.

Co jeść na ketozie?

Przede wszystkim zdrowe tłuszcze. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Jadłospis diety ketogenicznej powinien być ułożony przez wykfalifikowanego dietetyka. Jest to punkt konieczny, jeśli zależy nam na dobrze zbilansowanej diecie która nie obciąży zanadto naszego organizmu i będzie bezpieczna dla naszego zdrowia. W naszym codziennym menu powinno się znaleźć oczywiście mięso, a także – ryby, oleje, orzechy, oliwa, sery, pełnotłusty nabiał, jaja czy awokado.

Artykuł partnerski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.