Racuchy pieczone w piekarniku

Czas 20 minut Porcji kcal : 244 kalorii/100g Trudność łatwe Koszt: do 10 zł.
Dziś polecam dietetyczne, racuchy pieczone w piekarniku. Nie są tak puszyste jak smażone, ale za to nie ociekają tłuszczem. Smakują wybornie jak ciasteczka.

Racuchy pieczone w piekarniku – składniki:

2 szkl. mąki
1 szkl. mleka lub maślanki
30 g drożdży
1 jabłko
1 gruszka lub banan
1 duże jajko
szczypta soli
cukier puder do posypania

Racuchy pieczone w piekarniku – sposób wykonania:

Dziś polecam dietetyczne, racuchy pieczone w piekarniku, które zachwycą swym smakiem każdego. Nie są tak puszyste jak smażone, ale za to nie ociekają tłuszczem. Smakują wybornie jak ciasteczka. Ciasto jest identyczne jak przy tradycyjnych racuchach. Nie dodaję jedynie cukru. Słodyczy nadadzą owoce i posypany cukier puder.


W misce robimy rozczyn. Wlewamy połowę ilości letniego mleka/maślanki, wsypujemy 3 łyżki mąki, rozkruszone drożdże. Odstawiamy na kilkanaście minut. Po tym czasie, gdy drożdże się namnożą, dodajemy resztę składników.

Całość mieszamy, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce. Po około 45 minutach ciasto na racuchy urośnie. Dodajemy pokrojone w kostkę lub plasterki owoce.

Nagrzewamy piekarnik do temperatury 180 st. Blaszkę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia, przesmarowujemy delikatnie olejem i łyżką wykładamy porcje placków.

Pieczemy w termoobiegu, aż się ładnie zarumienią około 25 minut. Bez termoobiegu pieczemy dłużej lub w wyższej temperaturze.

Upieczone racuchy posypujemy cukrem pudrem. Pyszne, chrupiące i nie ociekają tłuszczem racuszki pieczone. Smacznego..

3 odpowiedzi do “Racuchy pieczone w piekarniku”

  1. Rewelacja! Przepyszne i dietetyczne. Można dodać duuuużo więcej owoców. Ostatnio robiłam z 2 porcji i w 3 smakach: jabłko/banan, jabłko/banan/brzoskwinia, banan/borówki. Do wielu z nich wcisnęłam od góry (jak już były wyłożone na papier do pieczenia) agrest. Papieru nawet nie trzeba smarować olejem. Wynalazł na nie przepis w necie mój kochany mąż, mało tego – sam je zrobił pierwszy, a ja po powrocie z treningu nie miałam wyrzutów sumienia, żeby je jeść, jeść i jeść…
    A o dzieciakach nie wspomnę. Zawsze wychodzą i nie mają tłuszczu i cukru. Kiedyś spróbuję zrobić w wersji wytrawnej 🙂

  2. Cieszę się Karola, że racuchy Wam smakują. Świetnie, że urozmaicasz składniki. Sezon na borówki w pełni, też spróbuję z borówkami :).
    Ja często robię wytrawne desery typu gofry czy racuchy pudrem lub miodem dodaje smaku. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *